Stało się, dotarła do mnie moja pierwsza pocztówka z Indii. Co przedstawia? Piekny Park Narodowy Kaziranga, łącznie z nosorożcem indyjskim...

Park Narodowy Kaziranga w Indiach.

Stało się, dotarła do mnie moja pierwsza pocztówka z Indii. Co przedstawia? Piekny Park Narodowy Kaziranga, łącznie z nosorożcem indyjskim, dla którego idea całego parku powstała, bowiem jest to gaunek, któremu grozi wyginięcie. Na terenie tego parku zamieszkuje ich około 1850. Jednak to nie jedyny gatunek, które ilość w ostatnich latach znacznie zmalała. Na obszarze parku występuje również szereg innych, zagrożonych gatunków zwierząt, w tym tygrys bengalski, słoń indyjski, gaur, hubarka bengalska, a także wiele gatunków ptactwa wodnego. Jak widzicie lista jest całkiem spora.

Park Narodowy Kaziranga

Początki ochrony przyrody na terenie parku sięgają 1905 roku kiedy utworzono tu rezerwat przyrody mający na celu ochronę nosorożców, zagrożonych wówczas wyginięciem. W końcu po wielu latach od utworzenia rezerwatu, polowania na nosorożce zostały całkowicie zakazane i został utworzony na tym terenie rezerwat ścisły, przekształcony w Park Narodowy Kaziranga.

W 1985 park został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Niegdyś prowadzenie pamiętnika nie było niczym szczególnym, co więcej było to rzeczą absolutnie oczywistą i co druga osoba taki pamiętnik ...

Dlczego warto pisać pamiętnik? Prowadzenie dziennika.

Niegdyś prowadzenie pamiętnika nie było niczym szczególnym, co więcej było to rzeczą absolutnie oczywistą i co druga osoba taki pamiętnik posiadała. Nie tylko do spisywania zdarzeń z życia, ale również do prowadzenia ważnych notatek, spisywania myśli, czy notowania naukowych, wyższych aspektów. 

Pamiętnik, czy notes był rzeczą ważną. Dzisiaj, w dobie szybko rozwijającej się technologii, możnaby przypuszczać, że fizycznie, pamiętniki przestały odgrywać wielką oraz znaczącą rolę. Choć jak to z upływem czasu bywa, historia koło zatacza, a prowadzenie takiego dziennika zdarzeń stało się nawet wręcz modne. Może już nie tyle praktyczne, co kiedyś, ale tworzone z pasjonującą przyjemnością.

Prowadzenie dziennika

Można spojrzeć na to również z innej strony, tej sentymentalnej i przeszłościowej. To spisywanie naszego życia, dzielenie się chwilami, do których po latach chętnie wraca się z wielkim sentymentem i uczuciem. To skarbnica wspomnień i piękna pamiątka na przyszłość.

Kolejny przegląd jednego z moich ulubionych magazynów do czytania. Coś dla kogoś, kto lubi i ceni sobie ciekawe ilustracje, interesujące m...

Przegląd magazynu FLOW

Kolejny przegląd jednego z moich ulubionych magazynów do czytania. Coś dla kogoś, kto lubi i ceni sobie ciekawe ilustracje, interesujące miejsca oraz ludzi. To wszystko znajdziemy w tym pięknie zobrazowanym magazynie, na który czekam każdego miesiąca. 

Z każdym wydaniem otrzymuje się jakąś niespodziankę. Tym razem jest to pięknie zilustrowany zeszyt do notatek, który swoim wnętrzem przypomina sławny bullet journal. Z pewnością mi się przyda, ale do czego go wykorzystam, jeszcze nie wiem :)

Gazeta Flow

Moje niedzielne popołudnie zapowiada się więc interesująco. Aż mam ochoty zaparzyć kawy i zabrać się za czytanie. Co dokładnie zawiera wrześniowa edycja Flow, możecie zobaczyć na nagranym przeze mnie filmiku

Pamiętam gdy jeszczy byłam dzieckiem, znajdywałam przypadkiem gdzieś w książkach mojej mamy suszone liście lub kwiaty. Były to dla mnie ma...

Sekretna Książka Przyrodnicza. Suszone kwiaty.

Pamiętam gdy jeszczy byłam dzieckiem, znajdywałam przypadkiem gdzieś w książkach mojej mamy suszone liście lub kwiaty. Były to dla mnie magiczne skarby, które nie wiadomo dlaczego znalazły się między stronicami książek. 

Nawet nie zwróciłam uwagi, kiedy sama zaczełam tak robić jakieś dwa lata temu. Chyba było mi szkoda wyrzucić opadajace płatki z kwiatów. Umieszczałam je więc w jednej z książek, które posiadam. Tak się dziwnie złożyło, że do tego celu wybrałam książkę z fotografiami natury. Dość starą, która kiedyś zdobyła dla mnie teściowa na jakimś tzw. pchlim targu. 

suszone liście

Zrobiłam się sentymentalna, pewnie zawsze byłam, ale im więcej lat mamy, tym bardziej staramy się zatrzymać chwile dla siebie. Ta książką jest tego dowodem. Już pomijam fakt, że jest pięknie wydana, a zdjęcia, które się w niej znajdują są niezwykle ujmujące i czarno-białe, tak jak lubie. 

Teraz jest to moja skarbnica suszonych płatków kwiatów i liści. Taki album przyrodniczy, tylko dla mnie. Spersonalizowany, pełny natury. 

Prowadzenie dziennika turystycznego rozpoczełam już kilka lat temu. Zawsze lubiłam przywozić coś z podróży. Czasami były to pocztówki, inn...

Dziennik Turystyczny. Jak go przygotować?

Prowadzenie dziennika turystycznego rozpoczełam już kilka lat temu. Zawsze lubiłam przywozić coś z podróży. Czasami były to pocztówki, innym razem bilety czy paragany. Im więcej wojaży, tym więcej się tego uzbierało, dlatego stworzenie albumu, w którym mogłabym to wszystko zagospodarować i uporządkować było opcją najbardziej logiczną i zarazem przyjemną. 

Za każdym razem gdy otwieram moje stare albumy podróżnicze, czuje się tak, jakbym wracała do przeszłosci. Są one przepełnione cudownymi wspomnieniami, momentami z życia, które chciałby się zatrzymać jak najdłużej. Wręcz czuje na sobie ciepły podmuch wiatru i żar tunezyjskiej pustyni, dotykam po raz kolejny olbrzymiej egipskiej piramidy i wspinam się na wieżę Eiffla. Tyle i jeszcze więcej wspomnień wypływających z kartek papieru...

Dziennik Turystyczny. Jak go przygotować?

Niedawno rozpoczełam pracę nad nowym dziennikiem turystycznym. Ciężko jest przestać podróżować, gdy już raz się zacznie się to robić. Nie ważne czy są to wyjazdy dalekie, czy bliskie, bo za każdym razem odkrywamy cos nowego. Nowe miejsca, ludzi, kulturę, smaki...itd.

Czarno-białe zdjęcia to coś co uwielbiam od dawna. Pamiętam jak za czasów małej dziewczynki, uwielbiałam zakradać się do puszki Babci, aby...

Pocztówka od żołnierza z okresu wojny.

Czarno-białe zdjęcia to coś co uwielbiam od dawna. Pamiętam jak za czasów małej dziewczynki, uwielbiałam zakradać się do puszki Babci, aby zobaczyć wszystkie stare zdjecia, lub otwierać wielki album mamy, w którym takie zdjęcia również się znajdywały.

Ta fascynacja pozostała mi do dziś. Gdy doliczę do tego moje osobiste zainteresowania tematyką wojenną, można było się spodziewać, że gdy ujrzałam tą pocztówkę w antykwariacie, nie mogłam odejść z pustymi rękami. "Pocztówki z duszą", tak je nazywam, bo w istocie, posiadają duszę - spisane na kartce emocje, wspomnienia, wzruszenie, tęsknotę itd...


Zdjęcie to przedstawia belgijskiego żółnierza, który pisał do swoich rodziców, oznajmując im, że nie otrzymał pozwolenia na powrót do domu. Całość napisana została ołówkiem, cieszę się, że treść jest czytelna i nic się nie rozmazało.

Jeszcze pare lat temu, gdyby ktoś powiedział mi, że będę miłosniczką filmów z gatunku si-fi, zaśmiałabym się mu w twarz. Wszystko się zmie...

Komplet 100 Pocztówek Fantastyki Naukowej.

Jeszcze pare lat temu, gdyby ktoś powiedział mi, że będę miłosniczką filmów z gatunku si-fi, zaśmiałabym się mu w twarz. Wszystko się zmieniło w przeciągu kilku ostatnich lat, kiedy to właśnie filmy fantastyki naukowej zaczeły mnie całkiem interesować i z przyjemnością zabierałam się za ich oglądanie. 

Przede wszystkim pobudzają wyobrażnię, pokazują rzeczy z pozoru nierealne, a nawet niemożliwe, ale czy rzeczywiście? Wizja przyszłego świata albo tego już istniejącego lecz w innej rzeczywistości i wymiarze, niczym prosto z "Matrixa", może nam dać do myślenia. W każdym razie, gdzieś tam głęboko, można nawet doszukać się jakiegoś sensu. 

Komplet 100 Pocztówek Fantastyki Naukowej

Nikogo chyba więc po tym wstępie nie zdziwi, że gdy zobaczyłam cały komplet 100 pocztówek z pierwszymi stronami z książek "Science Fiction" z wydawnictwa Penguin, musiałam je mieć! 
Są rewelacyjne i wciąż się zastanawiam czy rozesłać je w świat, czy zostawić dla siebie... 

Poniżej tylko mały przesmak tego co zawiera pudełko. 

Poniższa pocztówka jest sowiecką reprodukcją plakatu propagandowego z roku 1941. Plakat został zaprojektowany i narysowany przez I. Toidze...

Twoja Ojczyzna potrzebuje Ciebie - Hasła Sowieckiej Propagandy.

Poniższa pocztówka jest sowiecką reprodukcją plakatu propagandowego z roku 1941. Plakat został zaprojektowany i narysowany przez I. Toidze. 
Historia plakatu związana jest oczywiście z okresem wojennym. Po uruchomieniu operacji Barbarossa przez Niemców w czerwcu 1941 r. Związek Radziecki przystąpił do II Wojny Światowej. 

Your Motherland needs you!  Soviet poster
Podobno historia tego plakatu opiera się na tym, że żona artysty, po wysłuchaniu wiadomości w radiu, wbiegła do gabinetu, w którym siedział jej mąż, krzycząc "Wojna!" Irakli poprosił ją, aby zamroziła ruch, dzięki temu jej poza jest widoczna na plakacie. Sam plakat rzeczywiście został opublikowany we wczesnych etapach niemieckiego ataku i stał się ikoną w radzieckim wyobrażeniu.